Sprawy karneKara za posiadanie marihuany w Polsce – od grzywny do 10 lat więzienia

Posiadanie marihuany to jedno z najczęściej popełnianych przestępstw w Polsce. Dla wielu osób stanowi ona dodatek do imprez i spotkań towarzyskich. Nie brak też ludzi, którzy traktują marihuanę jako alternatywę dla wieczornego piwa oraz takich, którzy uważają, że marihuana w Polsce powinna zostać zalegalizowana. Wszystkie te kwestie nie mają jednak znaczenia w kontekście przepisów. Trzeba mieć świadomość, że w Polsce posiadanie marihuany jest nielegalne i grozi za nie kara.
Kiedy posiadanie marihuany jest przestępstwem?
W temacie marihuany i odpowiedzialności karnej za jej posiadanie punktem wyjścia jest Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, a dokładnie art. 62. Zgodnie z tym przepisem posiadanie narkotyków jest zabronione i podlega karze.
Oczywiście wyjątek stanowi tu marihuana medyczna. Osoby poddawane terapii marihuaną mogą po pierwsze dokonać legalnego zakupu, a po drugie – są w stanie potwierdzić swoje prawo do posiadania konkretnej ilości marihuany medycznej. Do ich obowiązków należy jednak zadbanie o odpowiednie udokumentowanie tego prawa. Powinny więc posiadać kopię lub pdf recepty na medyczną marihuanę, zaświadczenie od lekarza o leczeniu marihuaną, potwierdzenie zakupu marihuany medycznej w aptece (np. paragon), a także przechowywać marihuanę w oryginalnym aptecznym opakowaniu.
Czy palenie marihuany to też przestępstwo?
Samo palenie marihuany – rozumiane jako jej zażywanie – nie jest w Polsce przestępstwem. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje karę za posiadanie narkotyków, a nie ich konsumpcję jako taką. W tej sprawie wypowiadał się zresztą Sąd Najwyższy. W wyroku z 23 października 2019 r. (sygn. akt IV KK 577/18) wskazał wprost:
skoro ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii nie penalizuje ani wprost, ani poprzez przepisy zakazujące posiadania środków odurzających, samego zażywania narkotyków przez sprawcę, to nie jest możliwe uznanie, iż zażycie środka odurzającego stanowi przestępstwo.
W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś spali całą posiadaną marihuanę, a policja zastanie go jedynie pod jej wpływem nie ma podstaw do postawienia zarzutu posiadania. Pułapka tkwi jednak gdzie indziej: żeby palić marihuanę, trzeba ją najpierw mieć. A samo posiadanie – nawet chwilowe, nawet niewielkiej ilości – jest już przestępstwem z art. 62 ustawy.
Ile marihuany można mieć przy sobie w Polsce?
Posiadanie marihuany w jakiejkolwiek ilości jest nielegalne. I co za tym idzie, każde takie posiadanie może wiązać się z poniesieniem odpowiedzialności karnej. Wciąż powszechne są mity, według których posiadanie np. poniżej 3 lub 2 gramów marihuany miałoby gwarantować umorzenie postępowania karnego. Nie jest jednak prawdą, że w ten sposób zagwarantujesz sobie bezkarność – nie bez powodu używamy pojęcia „mit”.
Jakie kary grożą za posiadanie marihuany? (art. 62 ustawy)
Przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii „zrównują” sytuację posiadania marihuany z posiadaniem np. heroiny czy LSD. Rodzaj narkotyków będzie mieć wprawdzie znaczenie przy wymierzaniu kary, ale do tej kwestii przejdziemy później. Na ten moment najważniejsza powinna być dla Ciebie informacja, że nawet za posiadanie niewielkiej ilości marihuany może Ci grozić odpowiedzialność karna.
Kara do 3 lat pozbawienia wolności (art. 62 § 1)
Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje, że za posiadanie narkotyków grozi kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat.
Kara od 1 roku do 10 lat (posiadanie znacznej ilości)
Jeśli posiadasz znaczną ilość narkotyków, w tym także marihuany, to przewidziana za to kara będzie już znacznie surowsza i może wynieść od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Środki wychowawcze dla nieletnich
Opisane wyżej wymiary kary dotyczą osób powyżej 17 roku życia. W stosunku do młodszych posiadaczy marihuany, a więc w sprawach karnych nieletnich, nie stosuje się środków karnych, tylko środki wychowawcze, środek leczniczy lub środek poprawczy przewidziane w Ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich – np. ustanowienie nadzoru kuratora.
Co oznacza posiadanie „znacznej ilości” marihuany?
Wymiar grożącej kary w dużej mierze będzie zależał od tego, czy w Twoim przypadku można mówić o posiadaniu „znacznej ilości” marihuany, czy też nie. Niestety tej kwestii przepisy nie regulują jednoznacznie, a punktem odniesienia mogą być co najwyżej wyroki sądów.
W jednym z wyroków sąd uznał na przykład, że „mniej niż znaczna ilość” to 1-2 porcje narkotyku. Na tej podstawie możemy więc dojść do wniosku, że „znaczną ilością” będą już 3 lub więcej porcji marihuany. Problem w tym, że sądy nie są do końca zgodne, ile jedna taka porcja mogłaby wynosić. Dodatkowo jeszcze więcej rozbieżności pojawia się w kontekście definiowania „znacznej ilości”. W innym wyroku sąd uznał na przykład, że wartość ta może być kilku-, jeśli nie kilkunastokrotnie większa niż w pierwszym wspomnianym wyroku. Jego zdaniem znaczną ilością była taka, która pozwala jednorazowo odurzyć kilkadziesiąt osób.
Posiadanie marihuany na własny użytek a odpowiedzialność karna
W największym uproszczeniu można przyjąć, że duże znaczenie dla sprawy będzie mieć to, czy marihuanę posiadasz na własny użytek, czy też nią handlujesz.
Zwykle też, jeśli będzie to niewielka ilość, np. 1 lub 2 gramy, sąd może uznać to za tzw. wypadek mniejszej wagi. Zgodnie z art. 62 § 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przy wypadku mniejszej wagi możesz otrzymać łagodniejszą karę – grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku.
Jeśli posiadasz marihuanę w niewielkiej ilości i na własny użytek, to możesz powołać się także na art. 62a tej samej ustawy. Przepis ten pozwala umorzyć postępowanie jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia. Żeby tak się jednak stało, trzeba spełnić kilka warunków. Po pierwsze, musisz posiadać nieznaczną ilość marihuany i to na własny użytek. Po drugie, orzeczenie kary musiałoby być niecelowe z uwagi na okoliczności popełnienia czynu i stopień jego społecznej szkodliwości.
Zupełnie inaczej sprawa wygląda już natomiast, jeśli sąd dojdzie do wniosku, że posiadana przez Ciebie ilość marihuany wykracza poza wykorzystywanie jej na własny użytek. Wtedy może pojawić się podejrzenie o handel narkotykami. A jeśli pojawią się dowody, że taki handel rzeczywiście miał miejsce, odpowiedzialność karna będzie znacznie większa.
Jak bronić się w razie oskarżenia za posiadanie marihuany?
Po pierwsze, jeśli sąd dojdzie do wniosku, że marihuana była przeznaczona na własny użytek, to prawdopodobnie potraktuje Cię łagodniej. Ale tu znów znaczenie mają konkretne okoliczności. Niewielka ilość marihuany podzielona na kilka woreczków może już wzbudzać podejrzenia o handel. A jeśli zostaną zebrane dowody potwierdzające te podejrzenia, możesz spodziewać się surowszej kary. Fakt, że policja zatrzymała Cię za posiadanie w towarzystwie małoletnich, z pewnością też nie będzie działać na Twoją korzyść.
Na pewno wyroki dotyczące marihuany będą łagodniejsze niż w przypadku posiadania narkotyków twardych. Co nie gwarantuje jednak, że sąd nie wymierzy Ci żadnej kary. Jak już wiesz, posiadanie marihuany wciąż jest przestępstwem, a sprawy nie ułatwia fakt, że sądy nie są zgodne co do definicji „znacznej ilości” marihuany i tego, co taką „znaczną ilością” nie jest.
Wpływ na decyzję sądu może mieć też Twoja przeszłość i historia Twojej karalności. Osoby wcześniej niekarane zdecydowanie mają większe szanse na umorzenie postępowania na podstawie wspomnianego już art. 62a. W niektórych okolicznościach możesz też powołać się na przepis 62 §3 dotyczący „wypadku mniejszej wagi” i co za tym idzie – otrzymać mniejszy wymiar kary lub łagodniejszy rodzaj kary: grzywnę, karę ograniczenia wolności lub karę pozbawienia wolności do 1 roku.
Sąd weźmie też pod uwagę Twoją postawę – to, czy wyrazisz skruchę i czy istnieją przypuszczenia, że w przyszłości będziesz przestrzegać porządku prawnego i nie popełnisz kolejnych przestępstw. Znaczenie będzie miała też społeczna szkodliwość czynu.
Jak adwokat może pomóc w sprawie o posiadanie marihuany?
Posiadanie marihuany nie jest sprawą zero-jedynkową i nie możesz mieć gwarancji, że w Twoim przypadku kara będzie łagodna albo że sąd w ogóle jej nie wymierzy.
Dla rozstrzygnięcia znaczenie będzie mieć wiele okoliczności, w tym także Twoja strategia procesowa, to jakie argumenty przedstawisz i jak przygotujesz się do sprawy.
Nie bagatelizuj więc sytuacji i nie uznawaj, że skoro w sprawie kogoś innego umorzono postępowanie dotyczące posiadania marihuany albo że skoro masz przy sobie niewielką jej ilość, to nie masz powodów do obaw.
Żeby jak najlepiej zabezpieczyć swoje prawa, najlepiej jak najszybciej skontaktuj się z adwokatem od spraw karnych. Pomoże Ci on przygotować się do przesłuchania i dalszych etapów postępowania. Jeśli to możliwe, będzie też dążył do umorzenia sprawy albo do wymierzenia możliwie najłagodniejszej kary



